***

/
2 Komentarzy
Dni biegną tak szybko, życie mija tak nieoczekiwanie... Takie refleksje są pewnie w ten listopadowy czas wspólne wielu ludziom. Mnie także, chociaż nie wybrałam się dziś w podróż i nie odwiedzę grobów moich bliskich. Zrobię to, z pewnością, ale z pełną świadomością i premedytacją wybieram czas, kiedy cmentarze odzyskują swoją ciszę i refleksyjną naturę. Nie lubię tłumów, nie czuję potrzeby uczestniczenia w zbiorowej akcji znicz. Mój znicz zapalę kiedy indziej. Gdy zgasną inne, a kolorowe kwiaty stracą na dobre swoje straganowe barwy. 

***
Ostatnio, kiedy słońce chyli się ku zachodowi, a szara łuna zmierzchu bierze we władanie miasto, moja córka, ze smutkiem i przejęciem, mówi do mnie: "to już koniec mojego życia". Dziecięcy świat zamyka się w jednym dniu -  nie zawiera w sobie perspektywy minionych miesięcy, nie wygląda daleko przed siebie. Dziecięce dziś, jest autentyczne, jest wspaniałe. Dzieci kochają życie. Wiedzą co mówią. Wiedzą co jest ważne. A dorośli? 

***
Myślenie o sprawach ostatecznych, od którego ucieka się współcześnie z taką nadobną manierą, jakby zaprzeczanie miało sprawić, że śmierci nie będzie, to plaga i nieporozumienie. Czy bylibyśmy ludźmi bez narodzin i bez końca? Czy nie są to jedyne pewne składniki ludzkiego losu? Czy godząc się z tym faktem, nie łatwiej jest kochać życie, takim jakie ono jest? Nie wiem, przeczuwam, że tak. 

***
Sroka przyleciała na balkon, przysiadła, pokręciła głową, łypnęła na mnie okiem, odleciała. Życie toczy się dalej. Cud życia zamyka się w codzienności. Kropka.
Chodź tato - mówi Amelka -  nauczę cię latać na miotle. 









Zobacz również

2 komentarze:

  1. Ja na groby bliskich wybiore sie dopiero w styczniu. Tak wyszlo, ale wole rowniez taka wizyte bez tlumow dookola...

    OdpowiedzUsuń
  2. Elizabeth, zgadzam się, że ludzie nie myślą o sprawach ostatecznych "żyją tak, jakby nigdy nie mieli umrzeć, po czym umierają, nigdy nie żyjąc". To czas refleksji...i też wolę samotnie pobyć na cmentarzu,oddać cześć ciału zmarłego, bo Jego duch jest zawsze ze mną.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)