Głowa do góry

/
2 Komentarzy


Claudia Cross-Miller jest doktorem medycyny, specjalistką w zakresie neurologii, psychiatrii i psychoterapii. W swojej pracy używa między innymi metody Body2Brain, która wiąże się z oddziaływaniem ciała na umysł. Pani doktor proponuje szereg prostych zabiegów, które wpływają na nasze samopoczucie, osłabiają lęki, wzmacniają odwagę i sprawiają, że śmielej realizujemy nasze plany i zamierzenia. 


Zalecenia są banalne, ale nie każdy o nich wie, a jeszcze mniej świadomie stosuje. Dlaczego to działa? Czemu nasz umysł, daje się "sterować" ciału i odwrotnie? 

Odpowiedź znajduje się w ludzkim systemie nerwowym. 5,8 miliona kilometrów dróg nerwowych ( tak, tak!) nieustannie przewodzi impulsy i wysyła wiadomości z ciała do umysłu i odwrotnie. Ta ogromna ilość komórek i połączeń nerwowych jest wykorzystywana przez nas zwykle w maksymalnie 60%. 

Tymczasem wykonując banalne ćwiczenia i biorąc odpowiedzialność za własne samopoczucie możemy naprawdę zdziałać cuda. Nie wierzycie? Spróbujcie  :) Ciało działa na umysł. Takie są fakty.



Głowa do góry 

Podbródek uniesiony, oczy patrzące przed siebie, a nie pod nogi, ramiona i plecy prosto. Jak się czujesz? Jak zwycięzca. Co będzie kiedy zwiesisz ramiona, głowę, i opuścisz wzrok?  Pozycja wyprostowana z głową uniesioną do góry pomaga poczuć się silniejszym, bardziej kompetentnym, obłaskawia złość i stres. 

Jeśli często zdarza ci się chodzić w pozycji "skulonej" i chować głowę między ramionami, sprawiasz, że powietrze nie może swobodnie przepływać przez tchawicę. Płynny oddech jest podstawą spokoju i dobrego samopoczucia. Rozszerzona klatka piersiowa pozwala płucom nabrać więcej powietrza - a co za tym idzie lepiej dotlenić twój organizm.

Wymachy ramion

Czyli okazja do tego, żeby przypomnieć sobie, po co je mamy. Współczesny człowiek ery biurowca, używa ramion w bardzo ograniczonym zakresie. Zwykle są ciasno przyklejone do tułowia, zakres ruchów jakie na co dzień wykonujemy jest bardzo mały. 

Zwieszone, ciężkie ramiona, są jak zwieszone skrzydła. Nie da się na nich latać. Dlatego dobrze jest ruszać ramionami przynajmniej kilka razy na dobę. Lekkie i sprawne ramiona -  to sygnał dla mózgu, mówiący o tym, że życie jest w porządku. Ciężkie ramiona  = ciężkie życie. Pomachaj rękami i poczuj jak twoje ciało nabiera rozmachu i uelastycznia się. 





Wyciągnij się! 

Stres i rutyna sprawiają, że robimy się napięci i skurczeni. To sygnał dla naszego mózgu, że wszystkiego jest mało: nawet przestrzeni wokół nas. Deficyty działają na nas obciążająco i dodatkowo przytłumiają nasze zmysły.

Koty przeciągają się wiele razy dziennie. To pomaga naszemu ciału i natychmiast odbija się w naszym samopoczuciu. Dlaczego nie spróbować?


Stań w rozkroku  

zawsze kiedy czujesz się wytrącony z równowagi i niepewny. Kiedy twoje nogi są szeroko -  czujesz się jak drzewo o mocnych korzeniach. To daje wsparcie i moc. Poza tym drzewa się nie garbią, prawda? 


Inspiracja: Claudia Cross - Muller - "Głowa do góry" Wyd. Media Rodzina.

Działa? Napisz o swoich wrażeniach!Powiedz też o tym znajomym, niech skorzystają, tak jak Ty:) 
Dziękuję!



Zobacz również

2 komentarze:

  1. Kobietawbarwachjesieni. Dzięki za przekazaną wiedzę i ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest genialne w swojej prostocie!:) I na pewno warte wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)