Kto zabrał mój ser? Zmiana, przekonania i dlaczego trzeba działać mimo strachu?

/
10 Komentarzy


Wszyscy czegoś pragniemy i wszystkim nam zdarza się czekać, aż to COŚ samo do nas przyjdzie. Można tak czekać całe życie. Bo prawda jest taka, że to co WAŻNE, ISTOTNE i ZASADNICZE, rzadko spada z nieba. Najczęściej trzeba po to samemu pójść. 


Kto zabrał mój ser? No kto? Pytają czterej bohaterowie opowiadania Spencera Johnsona. 

SER wzbudza emocje,  bo SER to esencja i cel życia, dlatego dwie myszy: Pędziwiatr i Nos, oraz dwoje ludzi: Bojek i Zastałek, myślą wyłącznie o nim. 

Imiona nie są przypadkowe i stanowią kwintesencję ich głównych cech charakteru.


Co to jest ten SER? Czego pragniesz i po co Ci to? 

SER to oczywiście metafora. Symbol tego wszystkiego czego się w życiu pragnie, pożąda, co wydaje się absolutnie niezbędne do codziennej egzystencji. 

Posiadanie SERA rozleniwia i wycisza czujność. Uruchamia program pełnej stabilizacji. Usypia. Kiedy SER znika, zdaje się nam, że świat się skończył i budzimy się przerażeni i zlani potem jak to bywa w przypadku koszmarów. 

Zamiast sera możesz wstawić miłość, pracę, stabilizację, życie w strefie komfortu. Ten stan, do którego się tęskni, ale który także sprawia, że życie płynie leniwie i bez wielkiego wysiłku. Stan, w którym się nie rozwijasz.. A więc wcale nie do końca tak jednoznacznie dobry. 



Przeciwności wcale nie są takie złe, jak nam się na początku wydaje...
#inspiracja #motywacja #cytatymotywacyjne

Co zrobić, gdy znika SER? Czyja to wina? 

Jak zachowują się bohaterowie opowiadania, kiedy ich SER nagle znika? 

Pędziwiatr i Nos nie czekają i nie analizują. "Nie ma sera" -  stwierdzają ich wszystkie zmysły. Nie ma, ni mniej ni bardziej. Potrzebny jest nam SER, więc musimy go znaleźć. Do dzieła! Nos węszy, a Pędziwiatr pędzi. Biegają po labiryncie, zaglądają w różne zakątki, kombinują. Znajdują. Cieszą się. Jedzą. 

Gorzej wygląda sytuacja ludzi. Przychodzą jak co rano i stwierdzają: Nie ma SERA! Ktoś nam zabrał nasz SER? Gdzie on jest? - pytają. Kto śmiał go nam ukraść? To jest niesprawiedliwe! Co za granda! Muszą nam go oddać! Przecież takie rzeczy po prostu się nie zdarzają! Toż to jakiś spisek! I tak dalej, zgodnie z kluczem.


Sera nie ma. Ni mniej ni bardziej, ale ludzie nie ruszają się z miejsca. Przychodzą codziennie do magazynu SERA i oddają się dywagacjom. A może ktoś schował go za ścianą? A może trzeba jeszcze raz przeszukać magazyn? Może dziś wreszcie go przywiozą, oddadzą!? 


Jest coraz gorzej. Czas mija, pojawia się depresja i wszechogarniająca beznadzieja. Nie ma, nie ma. Ciągle nie ma. Jak żyć bez SERA? 

Czy to dla Ciebie brzmi znajomo? 

Wreszcie Bojek, który ciągle drży ze strachu, mówi do Zastałka:  

- Słuchaj, chyba nie ma na co czekać, boję, się, ale chyba trzeba wyruszyć szukać SERA. Chyba tu już go nie będzie. Zobacz: tylko pajęczyny i kurz. 

Ale Zastałek mówi NIE. Woli poczekać. Przecież muszą mu oddać SER! 


Stanie w miejscu, zbyt długie oczekiwanie, odbiera siły potrzebne do tego, żeby działać.
Dlatego bój się i rób. Mimo wszystko!!
#inspiracja #motywacja #cytatymotywacyjne



Bój się, ale działaj!

Wreszcie Bojek decyduje, że wyruszy. Początki są tragiczne, a strach łapie za gardło. Odchodzi i wraca falami, wygląda z każdego konta labiryntu. SERA nie ma. Czasem trafia się jakiś okruch, lecz ciągle nie ma nic wielkiego. 

Ale Bojek wie już, że lepsze okruchy niż NIC, więc idzie dalej. Pewnego dnia pisze na ścianie: "Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?" i rusza korytarzem, którego do tej pory nie spenetrował, bo był wyjątkowo ciemny i nieprzyjemny.  


Działanie zmienia, bezczynność niszczy...

Ta podróż w poszukiwaniu SERA, zmienia Bojka. Uczy go poczucia humoru, sprawia, że zaczyna cieszyć się drogą, zamiast liczyć niepowodzenia. Powoduje refleksje nad przeszłością: w tym taką, że posiadanie SERA osłabiło jego czujność i taką, że zbyt długie, bezczynne czekanie na to, aż ktoś wreszcie odda SER, nadwątliło jego siły. 

Wyobrażenie nowego sera daje Bojkowi energię do eksploracji labiryntu. Czasami powracają marzenia o starym, ale Bojek uświadamia sobie, że im szybciej porzuci mrzonki i myślenie o przeszłości, tym szybciej znajdzie NOWE. Pewnego dnia pisze na ścianie:  "Stare przekonania nie doprowadzą Cię do nowego SERA". I wreszcie, po licznych perypetiach, nie bez problemów, znajduje to czego szukał. 

Zastałek tymczasem, prawdopodobnie dalej czeka aż mu oddadzą SER. 

Twoje przekonania to okna, przez które patrzysz na ten świat... Czy Ci służą?
#inspiracja #motywacja #cytatymotywacyjne


Zmiany są nieuchronne...

Bojek wyciąga wnioski i wie już, że to co znalazł, nie jest na wieki i z dużym prawdopodobieństwem, kiedyś, ktoś też mu to odbierze. Dlatego pozostaje aktywny, czujmy i przestaje bać się życia, które na drugie imię ma ZMIANA. 

Jaki morał z tej opowiastki? Zmiany są nieuchronne, odbiorą Ci SER. Co zrobisz, by znaleźć NOWY? 




Zobacz również

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa opowieść z podtekstem psychologiczno filozoficznym. Bardzo dobrze mi się ją czytało. Mam o czym pomyśleć. Pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy. kobietawbarwachjesieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę z tą niezwykłą opowieścią otrzymałam dokładnie w momencie, gdy bardzo potrzebny był mi choćby najdrobniejszy znak, że wybierając w swoim życiu drogę upartego przedzierania się przez zasłony nieświadomości, idę we właściwym kierunku. I dzięki "serowej" opowieści uczyniłam następny krok i kolejny-mimo lęku, a poniekąd i osamotnienia towarzyszącego tej podróży. Wszystkiego dobrego:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma przypadków, czyż nie;)?Serdeczności!

      Usuń
  3. Świetna przenośnia z tymi imionami :) Wydaje mi się, że warto uświadamiać sobie, iż lęk zabiera nam możliwość przeżycia czegoś nieznanego i być może fascynującego. I bojąc się, sami sobie odbieramy możliwość pełniejszego życia, a ono jest tylko jedno. Banalne stwierdzenie ale jakże bardzo prawdziwe: Żaden dzień się nie powtórzy, więc to czego nie przeżyjemy w danej chwili, już nigdy nie wróci do nas w takiej formie w jakiej jest teraz.

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no... stary odbiorą, a może nowy dadzą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachecam do pojscia krok dalej!:)
    Deepak Malhotra:"To ja zabralem twoj ser"

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle szukam nowego sera. Bywam cholernie zmęczona. Padam na pysk i znowu szukam, znajduję i tak ciągle. Zmieniłam miejsce zamieszkania 2 raz w ciągu ostatnich 2 lat. I wiem już, że....nie potrafię żyć w stabilizacji. Boję się stabilizacji.
    Dziś ten tekst był mi wyjątkowo potrzebny. Być może prześpię dzięki temu wreszcie całą noc. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny tekst. Bardzo dla mnie i na teraz.dziekuje!wszyscy wiemy że nie ma, żyjemy w braku. Niektórzy zostają,część idzie szukać, nieliczni znajdują.tak z mojej obserwacji najtrudniejsza cześć zmiany to cena jaką trzeba zapłacić za przełamanie schematu.ludzie potrafią być okrutni,dlatego jest Pani tak bardzo potrzebna.do zobaczenia we Wro..

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)