Czas zbiorów

/
3 Komentarzy
Jesień. Czas uważności, czas zbiorów, czas szurania nogami i kasztanowych kulek w kieszeniach. Czas patrzenia głębiej do środka, zastanawiania się nad upływem czasu, moment roku najbogatszy w refleksje i zadumę. 

Biorę do ręki kłującą zieloną kulę i wyłuskuję z niej samo sedno. To samo robię z myślami. Te które bolą traktuję równie starannie. Nie odrzucam, nie depczę. One też są po coś. Środek jest miękki i delikatny, aksamitnie łaskocze w palce. Trzymam je w dłoniach i nosze ze sobą. Ze smutku rodzi się radość.

Wszystko ma swój czas i swoje miejsce. A teraz jesień. Pani Jesień. Od dziś.





Zobacz również

3 komentarze:

  1. Czas melancholii, zadumy, wyciszenia...Czas odkrywania siebie na nowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie tegoroczna jesien to nowe wyzwanie, nowa praca. Trudniejsza, bardziej odpowiedzialna. Juz za pare dni rusze "do boju", wyjde poza wygodna od paru lat strefe konfortu. Nowi ludzie, nowe miejsca, nowe metody. Wszystkiego przyjdzie uczyc sie od zera, choc moje dotychczasowe doswiadczenia pewnie tez sie przydadza (w koncu selekcja byla ostra). Momentami ogarnia mnie lek i mysle sobie po co ci to? Ale chce isc do przodu. Kto nie idzie do przodu, ta naprawde cofa sie.
    Wiec po minucie wahania mowie sobie, ze nie bedzie latwo, ale uda sie bo to moj wybor i moje wyzwanie. Trzeba wierzyc w siebie, wiec wierze i czekam na 1 pazdziernika. TAka jest ta moja tegoroczna jesien:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nika , trzymam kciuki, cieszę się razem z Tobą :)

      Usuń