Koniec świata na miarę

/
2 Komentarzy
W tradycji buddyjskiej, istnieje opowieść o zającu, który wstając rano, półprzytomny, zobaczył na niebie ognistą kulę, która śmiertelnie go przeraziła. Na domiar złego, chwilę po tym trudnym dla niego doświadczeniu, kiedy powieki kleiły mu się ciągle do oczu, a zmysły był napięte jak postronki, na ziemię spadło nieświadome niczego jabłko i  przeraziło szaraka tak, że zaczął w te pędy wieścić, że oto idzie koniec świata, niebo płonie, a straszny huk prowadzi wszechogarniającą zagładę. Panika ogarnęła zwierzęta -  a koniec świata, wieszczony przez jabłko i słońce co to wschodzi co świt -  był szyty na miarę strachu, który i tym razem, miał zaledwie wielkie oczy. 

Nasze strachy szyjemy na podobną miarę. Jeśli nie spojrzymy im w oczy - jeśli zaufamy tylko zmysłom i odruchom -  gotujemy się sami na małe i wielkie końce świata, na katastrofy, co okazują się być burzą w szklance wody, na awantury, których temperatura nawet nie ociera się o gorąco, a co tu dopiero mówić o temperaturze wrzenia. 

Strach ma wielkie oczy i krótką pamięć. Zanim się porządnie wystraszysz, odetchnij. Zanim zaczniesz się bać, rozejrzyj się wokół. Niech Cię nie zwiedzie obawa, niech Cię nie omamią zmysły. Prysną. Tak jak pryśnie strach, kiedy rzucić na niego iskierkę zrozumienia. Kiedy przyjrzeć się gdzie i po co się rodzi. Kiedy go przytulić i pogładzić po głowie. Kiedy zobaczyć czym w istocie jest.

Od strachu do odwagi droga krótka. Często można na skróty. Niekoniecznie przez końce świata. 





Zobacz również

2 komentarze:

  1. Widać każdy był lub będzie na takim etapie życia i nie ma się co wstydzić ani ukrywać się przed światem. Skoro Charlie Chaplin nakręcił film "Dyktator" w 1942 roku, to generalnie rzecz ujmując, to co Ci inni, tak w ogóle, mogli by mu zrobić? Zaszczelić go.......?, zlikwidować.....?, a może wysłać na tortury do jakiego obozu koncentracyjnego? Charlie już się wtedy nie bał nikogo i niczego. Pokonał własny strach egzystencjalny i przez to stał się GENIALNY.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym tak umieć odepchnąć strach. Są sytuacje, kiedy mnie paraliżuje. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)