Asekuracja nie ma sensu

/
2 Komentarzy
Asekuracja nie ma sensu - mawiali Wallendowie, artyści cyrkowi, wykonujący akrobacje na linie. Demoralizuje, dając fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Obniża koncentrację, sprawia, że o wypadek dużo łatwiej. Jeśli boisz się, że spadniesz, to spadniesz. Jak w życiu.

Rowerowa piramida Wallendów, lata 40. XX wieku 
(Fot. Bettmann/Fotochannels)


Życie nigdy nie będzie przewidywalne. Życie zawsze prowadzi w jednym kierunku. Jak mawiają prześmiewcy, nie da się wyjść z niego żywym. Dlatego asekuracja i asekuranctwo -  tak na linie jak i w życiu - są bez sensu. Mamy bać się mniej, ale boimy bardziej. Zabezpieczamy tyły, goni nas przód, pomyślimy o przodzie,  goni nas bok, lina może pęknąć, polisę rozwiążą.   

Strach pochłania olbrzymie ilości energii. Strach sprawia, że przestajemy mieć ochotę i siłę na cokolwiek innego. Zamiast zajmować się życiem, zajmujemy się obawą o życie. Nieefektywnie, nieefektownie i smutno. 

Zamiast się asekurować na milion zdarzeń, których przewidzieć nie sposób, lepiej budować w sobie wiarę, koncentrację i poczucie, że damy sobie radę. Ufać sobie i wierzyć w siebie. Ufać życiu. Bać się i działać. Zamiast plątać supły -  budować mosty. Uczyć się elastyczności, inwestować w umiejętności.
I wierzyć. Nade wszystko wierzyć, że chociaż nie wiem do końca jak będzie, to przecież zawsze sobie  jakoś poradzę. 



Zobacz również

2 komentarze:

  1. Kolejny fantastyczny wpis:) Chłonę Twoje słowa niczym gąbka:) Dziękuję kolejny już raz, że mogę Cię czytać. Uzmysławiasz prawdy oczywiste, o których na co dzień niestety nie pamiętamy.

    P.S. Gdzie można zakupić Twą książkę, koniecznie z autgrafem?:)

    Pozdrowienia,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu dziękuję:) książka do kupienia przez internet tu: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=28828835

    W Warszawie również w Stu Pociechach na Freta i na Chmielnej w księgarni "Pełna moc słów". Jutro jestem na Żoliborzu na Targu Śniadaniowym, a w niedzielę w Białymstoku na Festiwalu z Natury :))

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)