W poszukiwaniu sensu

/
3 Komentarzy




"Najważniejsze, a zarazem najtrudniejsze zadanie w wychowaniu dzieci - pisze Bruno Bettelheim, pisarz i terapeuta dziecięcy - tak dawniej, jak dziś, to pomaganie im w znajdowaniu sensu własnego życia. Aby to osiągnąć, muszą one przejść przez wiele doświadczeń związanych z dorastaniem. Dziecko musi w miarę swego rozwoju uczyć się krok po kroku lepiej rozumieć siebie; pozwala mu to lepiej rozumieć innych ludzi, a w rezultacie - nawiązywać z nimi więzi pełne znaczenia i wzajemnej satysfakcji."


Życie z sensem ma sens. Dla dorosłych i dla dzieci. Dlatego poszukiwanie tego co dla nas zasadnicze, co ważne, istotne, nie jest jak niektórzy uważają, zbędnym grzebaniem się w zawoalowanych tajemnicach egzystencji. Jeśli nie znasz własnego celu i sensu, jeśli go nie szukasz i nie przeczuwasz, jak możesz przekazać go innym ludziom, jak chcesz uczyć go własne dzieci? 


Wychowanie: co włożysz to będzie


Dzieci są lustrem nas samych. O tym nigdy dość. Co wkładasz to zobaczysz. Co zaniedbasz, prawdopodobnie zostanie zaniedbane. W moim przekonaniu, przeczucie, przeświadczenie, że nasze życie nie ma większego sensu, albo że jest on dostępny tylko nielicznym, wyjątkowym jednostkom  - jest najsmutniejszym kłamstwem, w które chcemy wierzyć.  Sens można znaleźć wszędzie; w gotowaniu zupy, w karmieniu ludzi, w szorowaniu balkonu, a nade wszystko w życiu, które wybiera się samodzielnie i w które CHCE się wierzyć. 

W jakie życie wierzysz i jaki sens wezmą od Ciebie Twoje dzieci? Zastanów się, usiądź, poszukaj. 




Zobacz również

3 komentarze:

  1. Bettelheim w ogóle genialnie pisze. Na moim blogu są recenzje dwóch jego książek. Zapraszam! Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)