Wiosennie

/
5 Komentarzy
Patrząc na to co dzieje się w mediach i w sieci (nawoływania: "Wiosno, gdzie jesteś?", okrzyki zgrozy: "pada śnieg", "w weekend do  - 25 stopni!") - dochodzę do wniosku, że zmieniliśmy się trochę mentalnie we wioskowe przekupki, co to siedzą na ławce i wymieniają sensacje. Plotka goni plotkę, a życie robi i tak co zechce. 

Wiosna przyjdzie i tak. Z nawoływaniami czy bez, bo prawda jest taka, że wiosny, tak jak życia nie da się powstrzymać. Nie ma takiej siły na ziemi, która zabroniłaby trawie rosnąć, a drzewom owocować. Można przydeptać nasionko butem, zasłonić światło, a i tak, przy pierwszej nadarzającej się okazji, to jedno źdźbło, ta odrobina, przebije skorupę ziemi i wyciągając w górę głowę uniesie ją dumnie prosto do słońca. 

A z nami, jest jak z tą wiosną, jesienią i latem. I tak jak z zimą. Wszystko ma swój czas i swoje miejsce i przyjdzie. I tak.  Jest w nas taka sama energia i moc, jak w każdym pojedynczym nasionku trawy, czy w pestce, z której wyrośnie olbrzymie drzewo. Jesteśmy stworzeni do tego, aby wzrastać, aby się rozwijać, aby budować swój potencjał i czerpać z tego co dostaliśmy na starcie. Można się czepiać warunków, można mówić o glebie, która jest jałowa, o słońcu, które nie dość świeci, o piechurach, którzy psują nasze grządki. Ale siła, moc w nas jest zawsze. Czasem tylko trzeba przestać krzyczeć, pozwolić życiu, aby działo się samo, rosnąć bez myślenia o rośnięciu,  i cieszyć się słońcem bez czekania na nie. 

Bo czasami, jedyne czego trzeba, to NIE PRZESZKADZAĆ. 

A Wiosna, ta wiosna, na którą wszyscy czekamy, przyjdzie i tak. 


Foto: contentinacottage.blogspot.com





Zobacz również

5 komentarzy:

  1. Manufakturko, dziękuję! To cudowne, jak znienacka pojawiają się myśli, których właśnie potrzebujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Manufakturko, dziękuję! To cudowne, jak znienacka pojawiają się myśli, których właśnie potrzebujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bo to nie do końca chodzi o to, żeby była już koniecznie ciepła wiosna. może być zima, dlaczego nie, tylko słońca brak, promieni, światła.

    kiedyś zimy były srogie, owszem, ale było wiele słonecznych zimowych dni. a teraz? nie ma czym ładować akumulatorów.

    i to o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiam się dlaczego tak wiele osób nie lubi polskiej zimy??

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie w ogóle zadziwia ta obsesja gadania o pogodzie. Warto rozmawiać o sprawch, na które mamy jakiś wpływ, które są istotne, nad którymi warto się zastanowić, które nas wzbogacją. Kiedyś rozmawianie o pogodzie było synonimem mówienia o niczym, świadczyło o niskich lotach i poziomie intelektualnym osoby, która zagajała taki temat. Teraz ogólnopolskie dzienniki raczą nas nie tylko prognozą pogody (co jest normalne i na tym temat pogody powinien się kończyć, ew. jakieś wyjaśnienia metereologa) ale jakimiś rozubdowanymi newsami pogodowymi i pohukiwaniami na pogodynki - dawaj wiosnę kobieto! Na fb i wszędzie ciągłe gadanie o pogodzie. Nadziwić się nie mogę, ale też przyznam, że jest to wkurzające.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)