Nie bądź miła!

/
8 Komentarzy



Wyobraźcie sobie las, przykryty śniegiem, w dzień taki jak dziś. Jest zimno, z nieba ciągle coś prószy, ślady na ścieżce znikają po kilku minutach. W taki dzień jak dziś małe wilki baraszkują na polanie, matka obserwuje bacznie tak je jak i otoczenie, a kiedy którymś ze zmysłów wyczuje niebezpieczeństwo, warczy i zagania towarzystwo w bezpieczne miejsce. 

Od maleńkości uczy dzieci, że w sytuacji zagrożenia należy uciekać albo walczyć. Ucieczka niekoniecznie jest objawem tchórzostwa -  czasem raczej zdrowego rozsądku, walka wcale nie świadczy o odwadze -  w końcu potyczka małego wilczka z dorosłym drapieżnikiem, skończyłaby się niechybną śmiercią tego pierwszego. Nie ma tu miejsca na dyplomację, ani niepotrzebne dyskusje. Pułapka to pułapka -  należy ją rozpoznać. Przyjaciel to przyjaciel -  wróg to wróg -  widać gołym okiem.

A u ludzi, proszę Państwa, jest inaczej. Ludzie szkolą się w kiełznaniu instynktów, a kobiety  w szczególności, w marnej sztuce bycia wiecznie miłą. 


Dlaczego kobiety są takie naiwne?

Tak, kobiety, u progu życia, są przeważnie przerażająco naiwne. Same wchodzą w sidła; głuchną na wszelkie instynkty. Nie dostrzegają wroga, albo go wybielają; nie widzą groteskowości, nie rozpoznają znaków. Nawet jak zobaczą nóż za pazuchą, to tłumaczą sobie, że to pewnie do otwierania listów. Skąd to się bierze? Gdzie jest początek?  W komunikatach jakie otrzymujemy od środowiska i  od tych, którzy nas wychowują. 

"Bądź miła, nie sprawiaj przykrości, nie oceniaj książki po okładce, nie wyciągaj pochopnych wniosków, nie bądź bezczelna, to niegrzeczne, sprawisz cioci przykrość itp. " -  kto tego nie zna? Kto nigdy nie słyszał? 

Wdrażanie do bycia miłą -  to zachęta do lekceważenia własnych uczuć i przekłamywania instynktów. Miłe dziewczynki wyrastają na naiwne kobiety, które pakują się w sytuacje bez wyjścia. Grzeczni chłopcy dają się prowadzać za nos  i nie raz i dwa wdepną w sidła, które ranią nie tylko nogi, ale i serce.


Warto być niegrzecznym!


Wilki nie uczą swoich dzieci bycia miłymi; uczą je życia. Widzenia co jest co. Brania odpowiedzialności raczej za swój los, a nie za samopoczucie kogoś, kto może nam odebrać życie lub wolność. Wyobraźcie sobie wilczka, albo jelonka, który empatycznie zamyśla się nad drapieżnikiem, który rozczarowany odchodzi z polany z pustym brzuchem. Czy żeby nie było mu przykro, lepiej dać się zjeść?A może tylko oddać jedną nóżkę, a może dać się pogonić?

Powtarzałam to już wiele razy, ale będę powtarzać do znudzenia: jeśli Ty o siebie nie zadbasz, nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Jeśli będziesz naiwny, naiwna, jeśli wybierzesz bycie miłym, zamiast bycia autentycznym, nie oczekuj, że inni zadbają o Twoje interesy. Mogą nawet nie wpaść na to, że jakieś masz. 

Bycie miłą kosztuje drogo. Czasami nawet życie. Nie warto.



Zobacz również

8 komentarzy:

  1. A jakie potem jest zaskoczenie otoczenia, gdy nagle ta miła, uczynna i spełniająca każdą prośbę kobieta, powie po raz pierwszy: "Nie." Jestem po takich doświadczeniach i, do niedawna jeszcze, mój przyjaciel postanowił się na mój bunt najzwyczajniej w świecie obrazić. Nie rozmawia ze mną już 5 miesięcy...

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja powiedziałabym: bądź miła, ale z umiarem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, potrzebowałam tego akurat dzisiaj. Te wszystkie teksty o byciu grzeczną, słuchaniu dorosłych, bo oni mają zawsze rację... Teraz jestem dorosła a nadal szukam kogoś, kto ma rację i pochwali za to, że jestem grzeczna... Do tego stopnia, że jestem już po trzymiesięcznej terapii. Pomogło, ale widzę, że wiele wraca, dużo pracy jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, napewno to jest pewna droga do przebycia u osób, które w dzieciństwie zostały zdominowane przez dorosłych

      Usuń
  4. Wazna tematyka.Chcialabym bys napisala kiedys o stracie,zalobie

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ogół jestem dla wszystkich miła, ale jeśli już nie jestem to inni są zdziwieni, że jak mogę tak zachowywać się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam alergie na slowo "mily" oraz "sympatyczny". Jak mi ktos opisze kogos jednym z tych przymiotnikow, to od razu mnie zniecheca.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja źle reaguje, jak kobieta opisująca jakiegoś mężczyznę mowi: wiesz on jest dobry i poczciwy :) Zapala mi się lampka- uciekaj kobieto :) Ania G

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)