wtorek, 29 stycznia 2013

Przemoc Twoja sprawa

Dzisiejszy wpis nie będzie ani radosny, ani pozytywny, ale głęboko wierzę, że jest zwyczajnie potrzebny. Będzie o przemocy domowej, której doświadczają setki tysięcy osób w Polsce. Według statystyk policji z 2011 roku, było to ponad 113  tyś osób -  ponad 70 tyś osób dopuściło się takiej przemocy wobec członków swoich rodzin. W 2011  roku policja reagowała w tej sprawie grubo ponad pół miliona razy! Jak bardzo niedoszacowane są to dane? Jaka rzeczywiście jest skala przemocy w Polsce? Moim zdaniem minimum 3 - 5  razy większa niż pokazują statystyki. Ofiary przemocy korzystają z pomocy niechętnie, a po policję dzwonią, kiedy jest już na prawdę źle. Przemocy się wstydzimy. Rzadko ogląda światło dzienne.  Wśród ofiar przemocy są dzieci, kobiety, mężczyźni, osoby starsze, niepełnosprawne, chore itp. Wszyscy. Przemoc to nie tylko bicie, popychanie, ale i przemoc psychiczna, która nie pozostawia siniaków, a przecież rani często mocniej niż kamienie. 

Jak to możliwe, że w cywilizowanym kraju, w XXI wieku, pół miliona Polaków, a może i więcej; doświadcza na co dzień koszmaru życia z przemocą? Jak u diabła wytłumaczyć naszą bezduszność, ślepotę i obojętność na ten problem? Nie widzimy, nie słyszymy, nie chcemy się wtrącać. 

Pamiętam z dzieciństwa powiedzenie, że "rodzinne brudy pierze się w domu". To jednak nie są rodzinne brudy i pomyje; to jest sprawa społeczna, czy tego chcemy czy nie. Nasze zatkane uszy i dbałość o sąsiedzkie relacje czy własny święty spokój nie ma prawa usprawiedliwiać obojętności na cudzą krzywdę i jej skutki. 

Ofiary przemocy często czują się przerażająco samotne i pozostawione bez jakiegokolwiek wsparcia. Nie widzą wyjścia z sytuacji, a oprawca dodatkowo utwierdza je w tym przekonaniu. Nasza cisza, nasz brak reakcji to opowiadanie się po stronie tego, który podnosi rękę i głos. To milczące przyzwolenie na to, żeby jedna ludzka istota pomiatała inną -  która tak jak każdy ma prawo do szacunku i nietykalności osobistej. To zgoda na sianie terroru wśród najsłabszych; w tym dzieci, które naprawdę nie mają gdzie uciec. 

Galeria Plakatu AMS przeprowadziła niedawno konkurs pt. "Przemoc. Twoja sprawa" Oto kilka wybranych prac. Proszę obejrzyjcie je i reagujcie, jeśli widzicie, że ktoś w waszym otoczeniu doświadcza lub dopuszcza się przemocy. Jeśli sami jesteście ofiarą, pamiętajcie: prawo stoi po waszej stronie i za wszelką cenę musicie szukać wyjścia z opresji, której doświadczacie. Przemoc domowa jest przestępstwem. Nikt nie powinien jej doświadczać. Nikt nie powinien być na nią obojętny. To nie sprawa rodzinna, sąsiedzka, czy wioskowa. PRZEMOC - to jest  zawsze TWOJA sprawa. 



Autorka: M. Będowska



Autorka:Z. Rogatty




Autorka:  A. Borkowska

9 komentarzy:

  1. O ile łatwiej zareagować na cudzą krzywdę, niż na własne tego doświadczanie Gosiu... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale trzeba reagować! Zawsze! W końcu kto nas ochroni jeśli nie my sami? Trzymam kciuki.

      Usuń
  2. do tego zeby zareagowac na wlasna krzywde trzeba jak piszesz w jednym z komentarzy wyjsc z roli ofiary i uwierzyc ze to sie uda a do tego potzebne jest wsparcie osob ktorym ufamy . Mysle ze glownie na tym polega pomoc .Tak jak pisalas wstydzimy sie przemocy albo "przyzwyczailismy " sie do tak dziwnego sposobu okazywania uczuc jak nam czesto probuje wmowic oprawca-ale jest to mozliwe wiem z doswiadczenia

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Małgosiu, następnym razem proszę napisać o toksycznych rodzicach.To też "wstydliwy" problem, o którym rzadko się mówi.
    Pozdrawiam :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś już było, przejrzę coby się nie powtarzać :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Pani Małgosiu. A wie Pani że można marzyć o tym, żeby raz spuścił Ci takie manto żebyś wylądowała w szpitalu? Żeby wreszcie ktoś przejrzał na oczy, żeby rodzina uwierzyła że jest źle i pomogła, żeby ciągle ktoś nie dawał do zrozumienia że jesteś sama sobie winna. I żebyś sama uwierzyła że jest naprawdę źle i że nie chcesz tak żyć... i że to nie jest norma, że "nie przesadzasz", "nie wyolbrzymiasz" i nie "zasługujesz"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę szukać pomocy- to nie jest kwestia wiary- to kwestia życia. I proszę nie czekać na taki powód o jakim Pani pisze. Szkoda życia, szkoda każdego dnia.Ważne co pani wie. Proszę działać. Serdeczności ode mnie.

      Usuń
  5. Tylko z sobą samą będzie Pani do końca życia! '...Ciągle jeszcze ten świat jest piękny". Proszę powalczyć o swoje życie, o siebie! Żaden człowiek nie zasługuje na takie traktowanie!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...