Iskra

/
5 Komentarzy
Manufaktura Radości, z założenia i z racji moich wewnętrznych przekonań, promuje postawy proaktywne: szukanie rozwiązań, dążenie do zmiany, szukanie dróg, którymi można pójść, kiedy jest się zagubionym; zdecydowane stawanie po stronie swojego szczęścia i powołania. 

Bywa jednak tak, że przychodzą w życiu momenty, kiedy czujemy, że nasz wewnętrzny ogień ledwo się tli, kiedy naprawdę nie wiemy co robić, jaką ścieżkę wybrać, co zmienić, dokąd się udać. Czujemy się jak w potrzasku, gdzie się nie ruszyć, widok się nie zmienia. 

Czasami najsensowniejsze co możesz zrobić to pogodzić się z tym, że narazie nic nie możesz. Czasami trzeba tylko czekać. Moment, tydzień, miesiąc, bywa że rok. Czasami jest to najlepsze wyjście i dopiero ulga, która przychodzi po pogodzeniu się z własną niemocą, sprawia, że ta niemoc ustępuje.

"Jeśli brak nam kierunku, uczciwość wobec siebie nakazuje nam nie znajdować go na siłę, nie szukać rozpaczliwie kogoś albo czegoś nowego w co moglibyśmy uwierzyć. Jeśli nie ma żadnego płomienia, który można by podsycać, żadnej inwestycji, którą chciałoby się podjąć, miejmy odwagę się do tego przyznać, stanąć bezbronnie w obliczu braku i pozwolić, by z niego narodził się nasz własny proces. Jeśli pozwolimy sobie dostatecznie głęboko zanurzyć się w wodę, w końcu odnajdziemy ogień. Gdy ludzie nie wiedzą, co czynić często zachęcam ich do wstrzymania się przez pewien czas ze zmianą kursu, aby dać sobie czas na przetrawienie sytuacji i zobaczyć, w którym kierunku potoczą się sprawy zewnętrzne. Godząc się z tym, że na razie leżymy odłogiem, zapraszamy iskrę, która roznieci płomień. "

Hiperaktywność rzadko wychodzi nam na zdrowie. Ziemia też odpoczywa zimą. To, że nie daje owoców, nie oznacza, że leży odłogiem, że marnuje czas. Rozwiązanie przychodzi czasem niespodziewanie: jak pierwszy śnieg o świcie, czy odwilż w marcu. 

Zamiast w pocie czoła rąbać krę na rzece życia, poczekaj aż sama odpłynie. 



Cytat: Rick Jarow / Foto ; pinterest.com



Zobacz również

5 komentarzy:

  1. hah. czasem wystarczy ''przespać się'' z problemem; rozwiązanie samo wpada do głowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Absolutnie się zgadzam i polecam, zwłaszcza osobom, którym się wydaje, że jak przestana działać, to zginą...
    Odpuścić, nie walić głową w mur, zająć się czymś innym, oczyścić energię w sobie i wokół siebie.
    Jak mnie samej się to w takich kryzysowych sytuacjach udaje, to zawsze w efekcie z tego coś dobrego wynika:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam hiperaktywna, straciłam pracę, mężczyznę, uległam wypadkowi. Wszystko zbiegło się w czasie. Trudno mi się z tym pogodzić, od kilku miesięcy moje życie to trwanie. W pocie czoła rąbię krę na rzece życia i nie wiem po co....bo nie widzę sensu, nie widzę, kierunku i nie widzę nadziei, że kra sama odpłynie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka opowieść o mędrcu, która kończy się słowami: WSZYSTKO się kiedyś kończy. NAWET TO. I ona daje olbrzymią nadzieję. Trzymam kciuki, żeby Nowe przyszło we właściwym czasie i wszystko odmieniło :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Właśnie otworzylaś mi jedną szufladę w mojej glowie, tym co napisałaś......bardzo dziękuję.
    Często słyszymy: ''stanie w miejscu to cofanie się'', ''za łatwo odpuszczasz, nie poddawaj się, walcz'', albo ''działaj''.... I pewnie coś w tym jest, ale ja mam wrażenie, że ''przeczekanie'', to trochę jak schronienie się w bezpiecznym miejscu przed burzą. Można biec w deszczu i podczas grzmotow i liczyć że nic nam się nie stanie. Denerwując się i mówiąc sobie- w życiu trzeba ryzykować- tylko czy o taki rodzaj wyzwań nam chodzi, okupionych stresem?
    Właśnie dotarło do mnie coś co siedziało w mojej głowie od jakiegoś czasu: czyli to że nie walczę desperacko o zmianę, że nie błagam życia o taki rodzaj szczęście o jakim marzę, nie oznacza że zwątpilam, że zrezygnowalam z marzen ani tym bardziej zobojetniałam albo zgorzkniałam. Ja się uczę cierpliwości, nie stoje w miejscu bo nauka to zawsze progres.
    Ania G

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)