Dusza tańczy

/
1 Komentarzy
Dalajlama pisze: "Istnieją dwa poziomy duchowości, z których jeden związany jest z przekonaniami religijnymi. Na tym świecie żyje pięć miliardów ludzi o bardzo różnych umysłowościach, w pewnym sensie potrzebujemy więc pięciu miliardów różnych religii. Wierzę, że każdy powinien wstąpić na taką ścieżkę duchową, która najlepiej pasuje do jego stanu umysłu, naturalnych skłonności, temperamentu, przekonań, wartości wyniesionych z domu rodzinnego i korzeni kulturowych." 

Życie duchowe: w wymiarze religijnym lub od religijności dalekim jest bardzo ważne. Sprawia, że stajemy się pełni; duchowo - materialni: czy inaczej mówiąc odkrywamy, że tacy jesteśmy i przestajemy cierpieć z powodu wyobcowania. 

Dobre życie, może być jak modlitwa, a modlitwa może być różna. Można się modlić tańcząc, można śpiewając, można nic nie robić -  a jednak modlić się bardziej niż wypowiadając setki słów. 

Fanatyzm w każdym wymiarze, w każdym wyznaniu, spłyca życie duchowe i sprowadza je do prymitywnych i niezrozumiałych rytuałów. Stawia człowieka ponad człowiekiem i boga ponad bogiem. Dlatego jest niebezpieczny. Z takiej wyliczanki nie może wyniknąć nic dobrego i świętego. Gdzie są podziały, tam dusza nie mieszka. 

W tym wszystkim, w końcu, nie chodzi o to, aby pusto wierzyć, ale raczej o to, żeby dobrze żyć. I czuć, ze jest się czymś więcej, niż zespołem komórek, które działają nie wiadomo dlaczego. 

A gdzie jest dziś Wasza dusza? 

Zdjęcie: Kirsty Mitchell


Zobacz również

1 komentarz:

  1. W codziennym, zabieganym świecie warto zadbać o sferę duchową.
    M.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)