Kolory codzienności

/
3 Komentarzy
Kiedy nie można wyruszyć w długą podróż, zawsze można wyruszyć w miasto. I poczuć się jak turysta. Albo jechać na zakupy w miejsce, gdzie nie gra muzyka, nie ma bramek i czipów, ale za to można stanąć oko w oko z autentycznością i kolorem. I nabrać apetytu na więcej. Odreagować poprzedni tydzień, zapakować w siatkę  trochę wiary na nowy. Pożyć, zjeść, napić się kawy i zamarzyć o tym, żeby było tak częściej. 







Zdjęcia "warzywne" w Gospodarstwie Państwa Majlert, zdjęcia "kawowe" w Ministerstwo Kawy


Zobacz również

3 komentarze:

  1. Wpadam tu nacieszyć oko i serce i zawsze jest pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się M :) Buziak, dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. takie zakupy uwielbiam najbardziej!!! zdala od tlumow, czipow, pikajacych bramek, oslepiajacych swiatel i muzyki na mnie narzuconej!!!

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)