Upalnie

/
2 Komentarzy
Jest tak gorąco, że myśli przelewają mi się przez ramię, majaczą niczym fatamorgana i nikną za horyzontem kiedy wyciągam rękę, żeby ich dotknąć. Przyroda żyje od zmierzchu do świtu, potem zamiera i wycisza się, czekając na cud. Dziś widziałam sójki, które przyleciały w okolicę cienia i nie zamierzały nigdzie się ruszać. Nie przeszkadzały im ani pokrzykujące dzieci, ani rozmowy dorosłych, nie bały się, nie zbierały w drogę.  Zupełnie jakby obietnica ochłody była wystarczającą nagrodą za poświęcony na ołtarzu upału święty spokój.
Wcale im się nie dziwię.
Upał wysysa ze mnie witalność. Rano czuję jak buzuję energią, skraplają się we mnie pomysły; w okolicach południa wybieram już tylko zadania proste i oczywiste; nie wymagam od siebie za dużo.
Parafrazując Poświatowską, mogłabym powiedzieć:

„jestem dla siebie czuła
jak dla pszczół
cierpki zapach kwiatu
jestem dla siebie dobra
jak dla zmęczonych skrzydeł ptaka
rozchwiana gałąź”

Wieczorem, z pierwszym chłodniejszym powiewem wiatru znów budzi się we mnie życie. Grawitacja mi nie przeszkadza; unoszę się nad ziemią i układam piosenki o tym, jak dobrze czasem ostygnąć. Lato jest obłędne, ale bywa i męczące. Ale to nie jest powód , żeby się nim nie cieszyć. Cieszyć się trzeba!Tak szybko zapomina się o chłodzie zimy, tak szybko mija ten czas pełen kolorów, skraplającego się na czole potu i listków mięty tańczących w szklance lemoniady.
Uważajcie na upały i bądźcie dla siebie dobrzy tego lata.
Czułości i łagodności, Kochani.


Zobacz również

2 komentarze:



  1. "jestem dla siebie czuła" jakie to śliczne. niech bedzie prawdziwe

    napisał: Gość: gniazdo1, public-gprs555517.centertel.pl 2012/07/06 07:04:20

    OdpowiedzUsuń
  2. tak czytam ten wiersz i chyba nie rozumiem, albo rozumiem opatrznie:)

    zeszle lato spedzilam w Libanie.
    jeszcze bardziej pokochalam jesien i zime:)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)