Dyktat świadomego umysłu

/
1 Komentarzy
„Skoncentruj się, skup, zbierz myśli, podejmij decyzję, zastanów, nie mieszaj do tego uczuć” -  to komendy, które serwujemy sobie i innym codziennie. Wydaje się, że tylko w pełni zorganizowany i wzięty w karby umysł, potrafi działać skutecznie, efektywnie i podpowiadać rozwiązania, których szukamy. Dlatego też praca kojarzy się nam często z wysiłkiem, aby ten świadomy w pełni wydolny stan naszego mózgu utrzymać.  Nie jest łatwo, bo jak obliczono, średnio tylko 3 minuty na godzinę ludzki umysł pozostaje w stanie skupienia i koncentracji; poza tym dryfuje, biega po literach, obrazach i wyszukuje scenariusze; przeważnie z negatywnym dla nas zakończeniem.

Rozproszenie bywa niebezpieczne, ale siłowanie się z własną głową, wcale nie sprawia, że myślimy i działamy skuteczniej. Ponad  90 % naszych myśli, emocji i procesów uczenia się wydarza się gdzieś poza świadomym umysłem. Czy to wszystko nadaje się na śmietnik?  Nie ma znaczenia? Gdyby odpowiedź brzmiała „tak” -  to ludzkość z pewnością kręciłaby się gdzieś w okolicach paleolitu i  uderzała się po klatce piersiowej włochatymi łapami.

Czujemy i myślimy nie tylko mózgiem, a koncentracja, może być tak samo skuteczna jak dekoncentracja.  Nauczono nas, że tylko to co racjonalne ma znaczenie, a porywy serca, jakieś emocje dostępne w ciele, te wszystkie opory i uciski, które czujemy, przeczuwamy i o które się potykamy nie mają sensu. Kto by tam słuchał intuicji; kto by się zastanawiał, dywagował nad kłuciem w żołądku, albo ściskiem w sercu kiedy wszystkie za i przeciw wykrzykują chóralne : TAK!!!  Norman Vincent Peale pisze: „Jeśli wyrzucisz swoje serce za płot, reszta ciebie pójdzie za nim”. I nie ma znaczenia, jak bardzo tę resztę trzymasz i jak mocno się koncentrujesz, żeby jej nie słuchać.

Ciało samo w sobie całe jest naszym „mózgiem”. Ono wie, nosi w sobie zalążki geniuszu, rozwiązania maleńkie jak główka od szpilki i ledwo widoczne ludzkim okiem. Dostęp do tego bogactwa jest nieograniczony, ale aby się tam dostać, trzeba porzucić najpierw dyktat umysłu, który uparcie i do znudzenia powtarza nam, że nie ma po co tam iść.


Zobacz również

1 komentarz:

  1. Czyli nie odcinaj głowy od ciała...

    napisał: sowa_nie_sowa 2012/04/13 19:16:44

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)