Sny

/
8 Komentarzy
Sny są podobno listami od nas do nas samych: pisanymi językiem symboli; dziwnymi; zawiłymi obrazami.  Tak często nie mówimy sobie samym prawdy o własnym życiu, że nasza podświadomość musi do nas przemawiać z ukrycia; motywami, których nie zdoła ocenzurować nasz uśpiony i zblazowany mózg.
Wiele osób mówi, że nie śni: czasami sugestywne horrory o ucieczce albo zagrożeniu życia. Większość na sny nie zwraca uwagi: prawdą jest, że wymagają pracy, uwagi, a także odwagi, żeby zajrzeć za zasłonę, za którą kryje się to co niecodzienne.
Miewam okresy, kiedy niewiele mi się  śni; miewam też takie, kiedy moje noce są gęste od znaczeń, od  historii mrożących krew i myśli. W snach pływam, latam i zwiedzam nieznane lądy. Dziś w nocy chodziłam po dziwnym lesie – labiryncie. Nie wiem dokładnie czego tam szukałam, ani jak się tam znalazłam, ale pamiętam słowa, które mnie obudziły. Otworzyłam oczy i powtórzyłam w myślach, to co usłyszałam: „a Twoją misją jest usiąść i opowiadać”. Przeszedł mnie dreszcz. A Wy, też miewacie takie sny?


Zobacz również

8 komentarzy:

  1. W najgorszych snach jakie mam (takie powtarzające się horrory) uświadamiam sobie, że kogoś (nie wiem kogo, gdzie i kiedy) zabiłam... Strasznie to brzmi, prawda? Śni mi się samo przeświadczenie - że chodzę i wiem, że gdzieś tam leży to ciało i że zaraz wszyscy się dowiedzą. Brrr.... Mąż twierdzi, że cierpię na chroniczne poczucie winy (zwłaszcza wobec mamy:) i że to przez to. Może.

    napisał: Gość: bezokularow, 159-205-202-101.adsl.inetia.pl 2012/02/13 20:39:41

    OdpowiedzUsuń


  2. Bezokularów,
    a Ty co o tym myślisz? Co w sobie "zabiłaś"? Może tu jest odpowiedź? Owocnych poszukiwań:)))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana! Siadaj i opowiadaj. Przysiadam z boku i słucham. Najlepiej w tej przytulnej kawiarni, gdzie piłyśmy herbatę w niedzielę rano ;-))) (magda)

    napisał: makiella 2012/02/14 08:33:26

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie Magda:)) Z braku możliwości przenoszenia się w czasie i przestrzeni pozostaje mi usiąść i opowiadać tutaj:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń


  5. A widzisz, z tej strony na to nie patrzyłam.. Dałaś mi do myślenia:)

    napisał: Gość: bezokularow, efd42.internetdsl.tpnet.pl 2012/02/14 09:26:24

    Odkrycie swojej misji to chyba podstawa sensu życia. A Ty dostałaś to podane na talerzu!:)

    napisał: sowa_nie_sowa 2012/02/14 16:56:04

    OdpowiedzUsuń
  6. o nie nie, nic za darmo, i nic na talerzu;) sama wychodziłam, chociaż wygląda, że samo przyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No jasne! Żeby samo przyszło, to się trzeba wcześniej napracować:)
    Ale teraz już z górki, pozostaje tylko realizować:D

    napisał: sowa_nie_sowa 2012/02/14 19:33:09

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)