Podróż

/
2 Komentarzy


Podróżowanie jest jak sen -  zamierasz na chwilę,  zawieszasz się w przestrzeni, stajesz  twarzą w twarz z rzeczywistością, która kurczy się i ucieka przed twoimi oczami, aby po chwili przebudzić się w innym miejscu,  stanąć na nowej ziemi, otwierając się na odmienne doznania. Świat jest jednocześnie przepastny i mały -  odmierzany krokami rozszerza się jak balon, w sekundach odrzutowych silników zmniejsza się do rozmiarów większej piłki. Unoszeni w łoskocie kół, z twarzą przy małym okienku, bezwładni jak napełnione helem balony pozwalamy się nieść gdzie indziej i na tym właśnie polega magia podróżowania.

Kiedy za długo siedzę na miejscu swędzą mnie palce. Czuję mrowienie w kącikach ust, moje stopy ćwiczą ruchy okrężne, drepczą w miejscu, sny stają się gęste od tęsknoty za dalekim lądem, myśli pragną odmiany. A jednak nie wszystkie krainy są moje, nie wszędzie czuję się jak w domu, nie każde piękno trafia do mnie głęboko -  chociaż każde zostaje i zmienia mnie na zawsze.
Zachodnie Niemcy, o krok od Luksemburga; kraina winnic, przepastnych dolin, starych mostów i pocztówkowych miasteczek  -  to zdecydowanie nie jest mój świat. Jest w nim coś niezwykłego, zachwycającego, ale dusza tego miejsca mówi innym językiem niż moja własna, serce bije odwrotnym rytmem, nie  zgrywamy się, nie dogadujemy, nie będzie z tego miłości na dobre i złe.
Niemcy żyją zamknięci w swoich domach, zaplątani w swojej prywatności, nieufni. Nie rozumiem ich języka, nie czuję ich emocji, może dlatego nie umiem ich zrozumieć? Co innego Luksemburg -  ten kraj jak kleks na mapie -  zielony, bogaty, mówiący w języku, który jest bliski mojej duszy i sercu -  niby o krok stamtąd -  ale jednak znaczenie bliższy mentalnie Francji; inaczej pachnący, żyjący w innym tempie.

Dobrze jest czasem się oderwać, dobrze powąchać jak pachnie powietrze, tam gdzie na co dzień nas nie ma, dobrze też wrócić do domu.
Dziękuję E. Cieszę się bardzo, że miałyśmy te kilka dni.

 
 
 


Zobacz również

2 komentarze:



  1. DObrze, że już jesteście więc:)

    napisał: Gość: Aga, host-80.54.250.39.smlw-legionowo.pl 2011/10/17 13:38:51

    Serdecznie pozdrawiam z Luksemburga! To prawda, stosunkowo łatwo się tu zaaklimatyzować, ale różnice kulturowe zawsze jakieś są.

    napisał: Gość: Aneta, ip-78-141-149-168.dyn.luxdsl.pt.lu 2011/11/09 14:00:25

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za pozdrowienia:) Zawsze są różnice, ale w tym też całe piękno:) Cieszę się, że bloga czyta też ktoś w Lux:) Pozdrawiam z Warszawy:)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)