Ada to nie wypada

/
3 Komentarzy
Ile razy zastanawiając się nad projektami na życie zderzamy się ze ścianą, na której ktoś bardzo trwale i z dużym wysiłkiem woli i rąk wydrapał, że tego czy owego robić nie wypada? Osoby bardzo wrażliwe na krytykę i nie lubiące się wychylać z szeregu, wiodą często życie według linijki schematu, który napisało społeczeństwo.  Nawet Ci z natury przekorni, często tłumaczą się ze swoich wyborów, próbują się usprawiedliwiać, pokazać ogółowi, że mają swoje ważne powody do tego, żeby żyć po swojemu.  
Tak bardzo boimy się odtrącenia i bycia łabędziem wśród stada kaczek, że dla świętego spokoju opuszczamy głowę i pozwalamy, żeby nas wodzono za nos i dopisywano do listy tych, którzy żyją nie według własnych pragnień, ale według oczekiwań innych.
„Nie wypada” jest zdaniem wytrychem, który może zatruć każde życie.  W wielu środowiskach nadal krzywo patrzy się na samotną kobietę, która bez towarzystwa idzie do kina, albo wyrusza w samotną podróż.  Stereotypy żądzą naszym postrzeganiem innych i formułowaniem opinii na ich temat:  mama z dredami albo ogoloną na łyso głową; zdaniem społeczności jest z dużym prawdopodobieństwem złą matką, natomiast ta, która szarpie dziecko na przystanku, nie budzi prawie żadnego zainteresowania.  
W Warszawie, która jest miastem coraz bardziej multikulturowym łatwiej jest żyć po swojemu -  jednak małe miasteczka, gdzie sennie przelewa się przez palce czas, nadal ekscytują się opowieściami o dziwnych spodniach sąsiada, bezdzietności rodziny zza ściany, pokręconych wyborach uczuciowych urzędniczki, czy tajemniczym wyjeździe w dal pani, znanej z pocztowego okienka.
Jednym z najbardziej kuriozalnych przykładów tego, co pewna część społeczeństwa wykluczyła z zakresu czynności, które wypada robić w miejscach publicznych jest karmienie piersią. Warszawskie metro uznało bilbordy z mamą i niemowlakiem przy piersi za obsceniczne i gorszące. Paranoja gorąca jak lipcowy dzień.
Wypada i nie wypada to nie są dobre słowa przewodnie na życie. Tak długo jak nasze decyzje i wybory w oczywisty sposób nie krzywdzą nikogo i nie łamią prawa i obyczajów – tak długo powinniśmy słuchać przede wszystkim własnych wewnętrznych przewodników, a nie ludzi, którzy nic o nas nie wiedząc, próbują nas wpisać w ramy, które sami dla siebie uszyli.
Wyjście poza schemat, otwarcie się na pragnienia życia po swojemu, według potrzeb i uczuć jakie się w nas budzą to uniwersalna i pewna droga, która prowadzi do  codzienności pełnej radości i nowych wyzwań. To także cudowny i skuteczny sposób na to, aby uczyć nasze dzieci i innych ludzi nonkonformizmu -  otwartości na inność, wiary w siebie i dumy z tego, kim się w środku jest.
Mam nadzieję, że w imię wypada / nie wypada, nie braknie nam odwagi, by to robić.


Zobacz również

3 komentarze:



  1. Lubię to! ;)

    napisał: julka_malamala 2011/07/12 22:49:33

    A ja się coraz mniej boję, coraz mniej powinnam i coraz więcej wolności we mnie.

    napisał: wildfemale 2011/07/13 15:22:55

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypada, tak trzeba, powinnaś, musisz, liczymy na ciebie... słyszałam je bardzo długo. Nie za długo jednak albo nie zbyt głośno bo karmiłam dziecko na dworcach, lotniskach, hipermarketach i parkach.

    napisał: zyrafamonika 2011/07/19 23:45:39

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)