Na totalu

/
1 Komentarzy
Paulina Przybysz w ostatnim „Zwierciadle” pisze o takich momentach w życiu, które podnoszą temperaturę szczęścia o kilkadziesiąt stopni i sprawiają, że wszystko wokół robi się fajniejsze, milsze, kolory się wyostrzają, a krew krąży szybciej w tańczących polkę żyłach.  Nie chodzi tu o jakieś mega cuda, zdarzające się raz na dziesięć lat -  ale o zwykłe sprawy, takie jak pyszna ciepła bułka jedzona na śniadanie, zapach kwiatów, który odurza aż się kręci w głowie, momenty zachwytu nad codziennością kiedy otwieramy oczy ze zdziwienia i myślimy sobie, że to takie normalne a jednocześnie nadzwyczajnie wspaniałe. Paulina zachęca do promowania takich momentów cudownej codzienności, do zbierania ich jak koralików na bransoletki dnia -  ja czuję się zachęcona -  Was też zachęcam.
Moja lista momentów totalnych na szybko:
  • Pierwsze łyki ciepłej herbaty, kiedy jeszcze parzą usta, zapach w tej chmurce nad kubkiem i gorące szkło które parzy opuszki palców.
  • Zapach świtu, kiedy otwierasz okno i wciągasz do płuc jeszcze szare nocne powietrze rozkładające się w Twojej krwi na atomy i docierające szybko aż do cebulek włosów
  • Moment zasypiania w świeżej, pachnącej czystością, miękkiej pościeli. Wtulanie się tą miękkość i taki dreszczyk małej rozkoszy, który rozchodzi się od pięt po czubek głowy
  • Pierwsze kilka zanurzeń głowy w basenie kiedy płynie się żabką. Chłód i entuzjazm, że chciałoby się aż krzyknąć i wzdrygnąć,  z zimna, radości i cudownej miękkiej pieszczoty aksamitnej wody
  • Muzyka w pustym samochodzie na pustej ulicy wcześnie rano.  Jeździć po pustym mieście i nie spieszyć się nigdzie -  myśleć tylko o tym, bez celu, bez ładu, z samą radością
  • Zaczynać nową książkę – na którą długo się czekało. Wąchać zapach kartek, siedzieć wygodnie w ciszy i słyszeć tylko bicie serca
  • Przecierać lustro w zaparowanej łazience i otulać się ręcznikiem.
  • Siedzieć przy oknie w kafejce i oglądać ludzi na ulicy. Zachwycać się samym byciem, bez napięcia, bez oczekiwań, wtulić się w fotel i po prostu siedzieć
  • Patrzeć na moją córkę kiedy śpi. Dotykać nosem delikatnej skóry koło uszka, czuć łaskotanie rudych włosków, zapach skóry, ciepło bijące od małego ciałka
Twórzcie swoje listy i cieszcie się momentami totalnymi. Życie jest bardzo piękne.


Zobacz również

1 komentarz:



  1. takie cuda codzienności :-)

    napisał: afternoon_tea 2011/01/24 14:10:37

    Każde z tych wspomnień niby takie oczywiste, ale jak bez ich żyć?

    napisał: aatlanika 2011/01/24 22:44:11

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)