Optymizm wzmacnia

/
4 Komentarzy
Sezon grypowy czas zacząć. Zima to taki okres w roku, który mało kto przechodzi z suchym nosem i bez chociaż jednego epizodu zniewalającej niemocy, która kładzie do łóżka jak za jednym magicznym machnięciem czarodziejskiej różdżki.
Zastanawiające jest, że latem mniej chorujemy, jesteśmy silniejsi immunologicznie- to pewnie zasługa słońca, ciepłej aury, ale i bardziej jasnego, pozytywnego spojrzenia na świat. Do myślenia daje także fakt, że część z nas choruje od wielkiego dzwonu, a inni łapią każdą możliwą infekcję, wiecznie przechodząc z jednej lekarskiej poczekalni do drugiej.
Badania dowodzą, że optymizm ma znaczący wpływ na zapadalność i podatność na wiele chorób. Nie chodzi tu bynajmniej tylko o grypę i katar, ale także o poważniejsze przypadłości na czele z rakiem, astmą, reumatyzmem czy różnego typu alergiami.
Myślenie negatywne przygotowuje nas do najgorszej możliwej życiowej opcji i stawia w pozycji walki, nawet jeśli nie musimy jej toczyć.  To osłabia nasze morale, a także nasze ciało. Nasz system obronny nie może wiecznie stać na straży w najwyższym stopniu gotowości. Przemęczony zaczyna zawodzić-  dopuszcza intruzów, zasypia, spóźnia się z reakcją.
Idą znów wielkie mrozy,  a optymizm rozgrzewa wewnętrznie i  wzmacnia. Nie pozostawajcie więc po ciemnej stronie.


Zobacz również

4 komentarze:



  1. Dzisiejszy odcinek sponsorowało słówko "psychoneuroimmunologia".

    napisał: wildfemale 2010/12/10 16:41:31

    OdpowiedzUsuń


  2. trudne słówko, wild:) uśmiechu życzę i dobrego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń


  3. Dziękuję, a słówkiem można szpanować na salonach :)

    napisał: wildfemale 2010/12/15 02:20:15

    OdpowiedzUsuń
  4. mało bywam to chyba nie poszpanuję:) ale dobrze mieć "w zanadrzu";)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)