Dzikie bestie

/
5 Komentarzy
Serengeti i Masai Mara to parki narodowe w Tanzanii gdzie czas zatrzymał  się gdzieś w okolicach pierwszych siedmiu dni stworzenia. Dzika sawanna zamieszkana jest przez miliony stworzeń. Słonie, gnu, zebry, gazele i strusie leniwie przechadzają się po bezkresnych równinach -  lwy i gepardy odprawiają kocie rytuały, a obok nich jak wspomnienie o nieuniknionym krążą sępy, szakale i hieny.
Liczba zwierząt zapiera dech w piersiach i działa na wyobraźnię. Szacuje się, że na tym terenie żyje ok. 1,5  mln gnu, 350  tyś gazeli, 200  tyś zebr i setki tysięcy innych. Wykopaliska i badania naukowe potwierdzają obecność zwierząt i ich aktywność na tym terenie od ok. miliona lat.
Każdego roku Serengeti odwiedzają tysiące turystów wyposażonych w aparaty i głodnych prawdziwej dzikiej natury. Polować nie wolno.  
Jest to miejsce unikatowe w skali światowej i tak niezwykłe, że aż dziw bierze jak można było wpaść na pomysł aby wybudować na przełaj przez sawannę, dwupasmową autostradę, która ma połączyć Ocean Indyjski z Jeziorem Wiktorii.  Wyobraźcie sobie to miejsce przecięte nicią cywilizacji. Czym będzie za lat 20, 50?  Jaki wpływ na zwierzęta będzie miała droga, która przetnie ich naturalne tereny migracyjne? Jak będzie wyglądała nienaruszona od stworzenia świata sawanna, kiedy zaczną na niej huczeć zachodnie samochody, a krajobraz zniekształcą ekrany zabezpieczające i plastikowe budynki stacji benzynowych?
Nie trzeba być naukowcem aby znać odpowiedzi na te pytania, a jednak tanzańskie władze je lekceważą, a świat zachodni nie robi nic aby go powstrzymać.
Ziemia jest naszą Matką a wszechświat domem. Brzmi to patetycznie i literacko – ale czas otworzyć oczy i to zobaczyć.  Bez Ziemi nas nie będzie, zaburzony ekosystem mści się na nas -  obosieczny miecz zagłady, który dotknął najpierw wiele gatunków zwierząt i roślin – dotknie także człowieka, jeśli ten w porę się nie opamięta. Współczesny człowiek zachowuje się tak, jakby jako Pan Wszechświata miał prawo do wszystkiego.  Wywozi śmieci do lasu, karczuje puszczę, niszczy oceany i odławia ostatnie sztuki rzadkich ryb. Jeszcze trochę, a zacznie zarzucać przestrzeń kosmiczną śmieciami, których na ziemi nie będzie gdzie składować.
„Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie” – pisał Pratchett. Miał rację; bo dziś już nie wiadomo, kto tak naprawdę jest dziką bestią:  czy zwierze, czy człowiek.





Zobacz również

5 komentarzy:

  1. homo sapiens jest najagresywniejszym zwierzęciem na świecie... niszczy wszystko. wczoraj widziałem w TV analize na podstawie której homo sapiens nie powinien miec najmniejszych szans w konforontacji z homo neandentarsis... a jednak... homo sapiens jest wyrokiem śmierci dla Gaji...:( nie mam pozytywnych myśli na ten temat niestety.

    napisał: ojciec.karmiacy 2010/10/03 17:02:00

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesli Gaja umrze to umrze i człowiek i ja mam nadzieję, że się w porę opamiętamy - w tym temacie tylko tyle moich pozytywnych mysli..

    OdpowiedzUsuń
  3. słabo to widze:( juz od 20 lat mniej wiecej prognozuje sie ucieczke homo sapiens na inna planete... szkoda słów.

    napisał: ojciec.karmiacy 2010/10/03 18:24:23

    OdpowiedzUsuń
  4. Straszne. Trzeba mówić o tym głośno. Grzmieć i żądać. Wierzę, że rozsądek zwycięży i nie dopuszczą do tego. W końcu z Rospudą się udało.

    napisał: renniekarnacja 2010/10/04 00:11:21

    OdpowiedzUsuń
  5. Problem w tym, że w Tanzanii społeczeństwo tego nie oprotestuje - a kraj nie nalezy do Unii Europejskiej ani innej organizacji, ktora moglaby go powstrzymać za pomocą instrumentow prawnych. Dlatego los tej sawanny może być gorszy niż los Rospudy - i to przy całym moim optymizmie...

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)