Cierpiętnicy

/
1 Komentarzy
Są tacy ludzie – o szarych, smutnych twarzach, którzy niosą przez życie swoją krzywdę jak berło. Świecą nim w ciemnościach, otwierają drzwi, podpierają się nim jak laską, bronią jak mieczem i torują sobie drogę wśród tłumu.
Są tacy ludzie, wierzcie mi lub nie -  sama ich widuję, którzy swój ból kochają najbardziej. On ich ubogaca, czyni wyjątkowymi, wyróżnia, oświeca i prowadzi. Gdyby go porzucili, to już nic by im nie zostało. On jest ich bogactwem, ich skarbem, najcenniejszą rzeczą jaką mają.  Gdyby się go wyrzekli, rozpostarłaby się przed nimi polana skąpana w cieniu; za tą polaną rósłby las, gdzieś w oddali, za lasem majaczyłaby droga.
 Ale oni tam nie docierają.
Skąpani w smutku jak w ciemnej nocy, kroczą starymi ścieżkami jak rozedrgana kupka nieszczęścia. Nie próbują, nie mają nadziei, wszystko już wiedzą, na nic nie liczą.
Kto by tam szedł w nieznane – myślą -  kto wie co jest na tej polanie, w tym lesie, gdzie prowadzi ta droga.  
Ból jest tym co znają, ból ich zamroził, zamienił w słup soli jak żonę Lota, ból ich  na wieki zatrzymał.
Czasami spotykają cudowne źródła radości, czasami słońce zaświeci im w twarz, czasami pod nogi upadnie skarb; niezasłużone szczęście co spada z nieba. Ale oni się nie schylają, nie biorą go w ramiona, nie pieszczą w dłoniach, nie hodują jak kwiatu. Bezradni jak dzieci, Chrystusowie zmarnowanych okazji.
I przyznam się Wam w duchu, nie miejcie mi za złe,  że chociaż ich w sercu żałuję, to omijam z daleka.


Zobacz również

1 komentarz:

  1. Omijasz, bo wyciągają energię.
    W tej notce zabrakło mi odwołania do polskiej literatury, do historii. Wszak skoro "Polska Chrystusem narodów" i skoro w okresie wojny nasze państwo bardzo, bardzo źle traktowano, to może w tym leży część korzeni takiego nastawienia u niektórych Polaków.
    Ciekawy, czy tacy cierpiętnicy równie powszechnie występują w innych krajach?

    napisał: wildfemale 2010/10/23 19:15:35

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)