Minął rok

/
4 Komentarzy
Dziś Manufaktura Radości obchodzi pierwsze urodziny! Dokładnie 28 września 2009, ukazał się pierwszy wpis na moim blogu i rozpoczęło się moje spotkanie z Wami.
Zaczęłam pisać po powrocie z moich małych greckich wakacji. Siedziałam nad morzem, myślałam o różnych sprawach, które zalęgły się w moim życiu i wybierałam z cienia marzenia, na które ciągle nie było czasu.
Zawsze chciałam pisać, ale nigdy nie mogłam się zmobilizować. Blog wydał mi się idealnym rozwiązaniem: po pierwsze krótkie formy, które nie wymagają wielu godzin poświęconych na sklecanie treści, po drugie regularność i zobowiązanie wobec siebie i czytelników, które sprawia, że trudniej się poddać wszechogarniającemu lenistwu i zniechęceniu.
I tak się zaczęło.
Ten rok przyniósł mi bardzo wiele. Manufakturę  Radości odwiedziło ponad 43 tyś internautów – trafiła do „Syndykatu”, a ja pisząc dla Was, dowiedziałam się wiele nowego o sobie. Z jeszcze większym zapałem wertowałam ważne dla mnie książki, prasę w poszukiwaniu inspiracji i tematu na wpisy. Myślałam i śniłam inaczej.
Poznałam także wielu z Was -  poprzez blogi, które piszecie -  zyskując wiele chwil rozrywki, zadumy, zachwytu i nowe okno- czy raczej wiele okien na otaczający świat.
Przez ten ostatni rok dokonała się także chyba największa zmiana w moim dotychczasowym życiu: pod moim sercem rosła mała Amelka, która ma dziś  2  miesiące i wyrozumiale pozwala mamie pisać dalej.
Bardzo dziękuję wszystkim Wam, którzy do mnie zaglądacie. Wasze opinie, komentarze, Wasza obecność są dla mnie bezcenne. Bez Was nie byłoby tego bloga -  bo  nie znoszę próżni -  i cisza po drugiej stronie byłaby dla mnie zbyt smutna i demotywująca.
Zapraszam Was do kolejnych, regularnych odwiedzin. Postaram się pisać interesująco, optymistycznie i wkładać w ten blog całe słońce lata, które zawekowałam na gorsze, smutniejsze i bardziej szare czasy.  
A dziś wypicie za Manufakturę herbaciany toast!
Miłego dnia!


Zobacz również

4 komentarze:

  1. Gratulacje!
    Nasze blogi są prawie równoletnie - mój skończył rok tydzień temu:) miałem prawie 77 tys wejść i nie wpuścili mnie do Syndykatu, bo uznali, że King Kong Storry to pamiętnik z gatunku osobistych;) I dobrze:)
    Będę czytał Twoje wpisy, oraz komentował od czasu do czasu, wszystkiego dobrego i sto lat!:)

    napisał: ojciec.karmiacy 2010/09/28 12:18:31

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Zaglądam, lubię a czasem poruszy mnie jedno słowo, fraza, zdanie... tak jak ostatnio. Pozdrawiam, D.

    napisał: dc_hexe 2010/09/28 13:29:21

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubeczek kawy z mlekiem unoszę w toaście. Gratulacje!

    napisał: anetacuse 2010/09/28 15:07:30

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! Czas szybko płynie a po dzieciach i blogu widać to doskonale. Bo nasze blogi to takie nasze dzieci. Dlatego życzę, by dzieci rosły piękne, mądre i zdrowe ;-) pozdrawiam

    napisał: mowia_o_mnie_zimna_suka 2010/09/28 18:00:29

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)