Temperatura szczęścia

/
3 Komentarzy
W temperaturze takiej jak dziś, do tego w mieście - posiadaczka brzucha wielkości sporego arbuza może czerpać szczęście głównie z zasłoniętych zasłon, chłodnej pościeli, kefiru z truskawkami i faktu posiadania wszystkiego co niezbędne pod ręką. Powietrze do oddychania znośne jest wyłącznie rano i po burzy, dlatego z niecierpliwością wyglądam na chmurki i goniący je wiatr, sprawdzam prognozę pogody z nadzieją na rychłe ochłodzenie i oddaję się radości posiadania wolnego czasu. Myślenie idzie wolno, mój mózg pracuje w tych okolicznościach przyrody równie opornie jak nogi -  ale cóż nie ma się czemu dziwić -  przyjmuję ten stan ze spokojną rezygnacją i stoickim poczuciem sytości i błogości.
Kilku kropli deszczu wieczorem, chłodnej spokojnej nocy i orzeźwiającego świtu. Sobie i WAM.


Zobacz również

3 komentarze:



  1. Zapraszam na sernik z truskawkami na zimno:)))))

    napisał: ses-ame 2010/06/10 21:17:23

    OdpowiedzUsuń
  2. cukrzyce mam ciazowa wiec nie zaszaleje z tym sernikiem:)

    napisał: 2010/06/10 21:39:07

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej:( szkoda:(

    napisał: ses-ame 2010/06/15 13:54:30

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)