"Jest czas by szukać, jest czas zobaczyć"

/
3 Komentarzy
Mam wreszcie czas dla siebie i staram się odseparować  trochę od świata.
W starych, pradawnych tradycjach i kulturach, takie momenty jak ciąża, menstruacja, okresy odosobnienia i samotności w okolicach ważnych momentów w życiu; były po to aby znaleźć odpowiedzi na swoje pytania i żeby się psychicznie i fizycznie pozbierać i zregenerować.
Teraz o tym zapominamy. Wydaje się nam, że przygotowania do narodzin dziecka to tylko zakup ubranek i masaż boczków kremem na rozstępy. To samo w wypadku innych wydarzeń: spłycamy sami nasz emocjonalny świat, może z braku czasu -  z zabiegania, albo po prostu z wygody i obaw -  bo jak się gdzieś ( znaczy w siebie)  długo nie zagląda, to aż strach pomyśleć co za bajzel się tam zastanie.

Jakiś czas temu trafiłam na  nową książkę Kasi Miller „Być kobietą i nie zwariować”. Kilka lat temu przeczytałam już jej „Chcę być kochana tak jak chcę” a teraz mam jeszcze „Bajki rozebrane” napisane w duecie z Tatianą Cichocką.
Czytam sobie po kawałku, analizuję, pozwalam, żeby myśli we mnie zbierały żniwo i konfrontuję  moje dziecięce postrzeganie bajkowych bohaterów z tym dzisiejszym: dorosłym  - u progu narodzin dziecka.
Styl terapeutyczny Miller bardzo mi odpowiada: pani Kasia nie jest istotą z piedestału -  wszystkowiedzącą muzą co to już wszystko widziała, pachnie wyłącznie dobrze strawioną mądrością i patrzy z wyższością na maluczkich na tym łez padole. Pokazuje nam świat pełen naturalności, praw do mylenia się, otwiera oczy na proste z pozoru sprawy, które zapętlamy do niepojętych rozmiarów i daje prawo do tego co sami sobie odebraliśmy: mówienia w swoim imieniu i chodzenia swoją; czasem kulawą i nieszczególnie uczęszczaną ścieżką.
Książki powyższe to właściwie komplet, którym można sobie zafundować małą, prywatną terapię wakacyjno - letnią. Trzeba się tylko odważyć  -  zajrzeć za naszą magiczną kotarkę -  nie przerazić kurzu, który zalega na naszym życiu i podarować sobie największy prezent dzisiejszych czasów: wolny, nieskrępowany, nieoszacowany CZAS.
Żadna książka nie rozwiąże za nas naszych problemów, ale mądre słowa mogą pomóc otworzyć nowe, dotąd niewidoczne drzwi  -  gdzie kryją  się nasze własne odpowiedzi i nasza prywatna, zapomniana EUREKA.




Zobacz również

3 komentarze:

  1. Te trzy lektury sa zdecydowanie obowiązkowe. Choć przyznam, że najbardziej przełomowa była dla mnie "Chce byc kochana tak jak ja chcę", która do tej pory pomaga mi w rozpoznawaniu potrzeb małej Basi:)

    napisał: basiastar 2010/06/14 16:06:22

    OdpowiedzUsuń
  2. i w wypuszczeniu jej z piwnicy jak się domyslam:) tak - strasznie fajny język i przekaz ma ruda Kasia Miller:)

    napisał: 2010/06/14 16:28:48

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sam tytuł "chcę być kochana tak, jak chcę" do mnie przemawia. Bo mnie się często wydaje, że ja oczekuję niestworzonych rzeczy jeśli chodzi o kochanie mojej osoby. Nawet mimo terapii jeszcze się na tym często łapię. Lubie felietony p. Miller, odpowiada mi jej styl i chętnie po nie sięgnę - ba, wyślę córce. Dziękuję :)

    napisał: renniekarnacja 2010/06/14 23:48:54

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)