Certyfikat prawa do zabawy

/
4 Komentarzy
Śniłam dziś o zabawie z małą dziewczynką: moją córeczką. Miała w tym śnie około 3 lat i świetnie się razem bawiłyśmy.
Rano, w narastającym ferworze syndromu wicia gniazda, przeglądałam zawartość szafy i znalazłam swój "Certyfikat prawa do zabawy" . Wystawiony własnoręcznie, znaleziony kiedyś w internecie - wisiał na ścianie, w antyramie póki potrzebowałam przypomnienia o tym, że mam prawo i obowiązek zadbać o moje wewnętrzne małe dziecko, które nie dość się jeszcze śmiało i fruwało w zachwycie nad światem.
Pomyślałam dziś, że macierzyństwo -  własne dziecko -  to świetna okazja do tego aby znów na nowo się bawić. Oczywiście to ogromna odpowiedzialność, obowiązki; ale także wymówka by znów móc odwiedzać te wszystkie fajne miejsca takie jak wesołe miasteczka, parki rozrywki, teatrzyki; by znów grać w pilkę, tarzać się po trawie, kupować gry, kolorowe słodycze  i wesołe balony.     
Myślę, że będąc rodzicem -  trzeba w sobie mieć przynajmniej to wspomnienie o tym, czym jest dzieciństwo, tą chęć  do zabawy, błazenady, zachwytu światem. Bez tego jest się zbyt serio, zbyt na wprost, zbyt pro forma.
Dla tych którzy zapomnieli jak to jest być dzieckiem i jak dobrze czasem zapomnieć o swoim mundurku starszaka i masce mądrali; tekst  wspomnianego certyfikatu:

"Tym certyfikatem zaświadcza się, że…  jest dożywotnim, pełnoprawnym członkiem Wspólnoty Dorosłych Dzieci i jest na zawsze uprawniony(a) do: Spacerów w deszczu, skakania przez kałuże, zbierania tęcz, wąchania kwiatów, puszczania baniek mydlanych, zatrzymywania się wzdłuż drogi, budowania zamków z piasku, oglądania zachodów słońca, księżyca i gwiazd, mówienia wszystkim "cześć", chodzenia boso, przeżywania przygód, śpiewania w łazience, bycia wesołym w głębi serca, czytania książek dla dzieci, niemądrych zachowań, kąpania się w pianie, trzymania się za ręce, tańczenia, obejmowania i całowania, śmiechu i płaczu dla zdrowia.
Wędrowania po okolicy, odczuwania lęku, smutku, złości i szczęścia, porzucenia zmartwień, poczucia winy i wstydu. Mówienia "tak", mówienia "nie", wypowiadania czarodziejskich słów, zadawania masy pytań, jazdy na rowerze, rysowania i malowania, widzenia inaczej, przewracania się i powstawania, rozmów ze zwierzętami, spoglądania w niebo.
Ufania światu, późnego wstawania, wspinania się na drzewa, drzemki, nic nie robienia, marzeń na jawie, posiadania zabawek, walki na poduszki, poznawania rzeczy nowych, zapału do wszystkiego, błazenady, radości z istnienia swojego ciała, słuchania muzyki, odkrywania działania rzeczy, tworzenia nowych reguł, opowiadania historyjek.
Zbawiania świata, przyjaźni z innymi dziećmi z sąsiedztwa, oraz czynienia cokolwiek jeszcze, co daje więcej: szczęścia, poczucia niezwykłości, odprężenia, kontaktów z innymi, zdrowia, radości, miłości, zdolności do bycia twórczym, przyjemności, obfitości, wysokiej samooceny, odwagi, zrównoważenia, spontaniczności, wzruszenia, piękna, spokoju i energii życiowej; zarówno wyżej wymienionemu(ej), jak też pozostałym istotom ludzkim na tej planecie.
Co więcej, wyżej wymieniony(a), jest niniejszym oficjalnie uprawniony(a) do częstego odwiedzania:
wesołych miasteczek, plaż, łąk, szczytów gór, basenów, lasów, boisk, leśnych polan, wakacyjnych obozowisk, przyjęć urodzinowych, cyrków, ciastkarni, lodziarni, teatrów, akwariów, muzeów, planetariów, sklepów z zabawkami i innych miejsc, gdzie dzieci małe i duże przychodzą się bawić.
Oraz - jest usilnie proszony(a), żeby nigdy nie zapominał(a) motta Wspólnoty Dorosłych Dzieci:

"NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO, ŻEBY MIEĆ SZCZĘŚLIWE DZIECIŃSTWO"


Zobacz również

4 komentarze:

  1. Tutaj trochę inny znalazłem www.chwiledda.eu/certyfikat.pdf ale jak widać zastosowań jest dużo :))

    napisał: everydayitry 2010/06/09 15:29:36

    OdpowiedzUsuń
  2. Bliska mi osoba ma dziś urodziny. Właśnie wysłałam jej ten certyfikat. Dziękuję :)

    napisał: renniekarnacja 2010/06/09 20:39:37

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że się przydał:) nigdy nie jest za późno aby wywolać w kimś usmiech:) to powinno być drugie motto tego tekstu:)

    napisał:2010/06/10 14:02:08

    OdpowiedzUsuń
  4. ... i beztroskiego tarzania sie w trawie:))) ...

    napisał: ses-ame 2010/06/10 21:19:41

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)