Zimny maj i lawenda

/
2 Komentarzy
Lawenda kojarzy mi się z latem, Prowansją z książek Petera Mayla i Lawendowym Polem w Nowym Kawkowie koło Olsztyna. Wczoraj kupiłam  lawendowe sadzonki i zasadziłam je w moim balkonowym ogródku; tak wbrew temu co za oknem,  wbrew zimnemu majowi i latu, które się nie śpieszy.
Takie moje małe spełnione marzenie; mam nadzieję, że się przyjmie i doczeka słońca:)







Zobacz również

2 komentarze:

  1. A mi sie lawenda nieodmiennie kojarzy z Prowansją:)

    napisał: ses-ame 2010/05/17 17:30:29

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja lawenda uschła w zeszłym roku. Mam tylko 1 kwiatek, który przetrwał. Czekam na słońce, by odbudować zieleń. A tak przy okazji - piękne zdjęcia. To z kotem naprawdę słodkie.

    napisał: renniekarnacja 2010/05/18 07:46:53

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)