Słów już wystarczy

/
0 Komentarzy
Taki mamy czas, że trudno o lekkość i spontaniczną wesołość. Poruszenie i zdumienie trwa - taki będzie pewnie cały najbliższy tydzień.
Nie mogę już oglądać serwisów informacyjnych, słuchać radia, czytać gazet - w których pisze się tylko i wyłącznie o tym co się stało.

Rozumiem to, ale makabra mnie przerasta. Chcę przeżyć mój smutek w zadumie, w skupieniu i żalu nad kruchością życia - nie potrzebuję już więcej wiedzy.

Słucham refleksyjnej muzyki, obserwuję startujące i lądujące za moim oknem samoloty, które SĄ tam - bezpieczne i niezmienne - jakby nic się nie stało.
Tak widać miało być. Nie wiem dlaczego. Nie znajdę odpowiedzi, nawet gdybym przewertowała zapisy czarnych skrzynek i znała każdą sekundę tego nieszczęsnego lotu. Życia nikomu to nie wróci.
Dość już słów, niech mówi muzyka.


Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)