I tylko Cisza...

/
0 Komentarzy
Właściwie co tu więcej powiedzieć, kiedy wydarzenia, których byliśmy wczoraj świadkami; ociekają od słów i zdaje się, że proszą już tylko o chwilę ciszy?
 Cokolwiek myśleliśmy, jakkolwiek nie postrzegaliśmy naszej elity politycznej zamieramy w niemym zdumieniu ; jak we śnie, z którego już nie sposób się wybudzić.
Życie bywa potwornie przewrotne, a historia po raz wtóry pokazuje, że nigdy jej nie dość krwi tych, którzy  zostali.
Pochylmy się nad tą tragedią, oddajmy hołd, tym którzy odeszli -  nie zapominajmy jednak o tych co zostali.
Nie sposób zapanować nad przeznaczeniem, nie ma recepty na to co nieuniknione, los – ten pisarz w prochowym płaszczu – prowadzi nas jak ślepe i głuche dzieci -  nie wiemy ani skąd ani dokąd, ani co przyniesie kres.
Szanujmy więc życie, szanujmy każdy dzień, innych ludzi. Doceniajmy to, że żyjemy, że mamy obok siebie bliskich, że za chmur wychodzi słońce, że obok śmierci, tak strasznej w swej nieuchronności, rodzi się życie i świat chociaż przerażony i oniemiały trwa dalej.
Nie wstydźmy się wzruszenia i zadumy. Jak w końcu pustym trzeba być środku aby nie poruszyło nas to co się stało?


Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)