Drogi, wskazówki i bezdroża

/
1 Komentarzy
„Nie proś nikogo aby Ci wskazał Twoją drogę, jeśli nią pójdziesz, ryzykujesz, że nie będziesz  mógł się już zgubić”.
Rabbi Nachman de Bratslav


Zdanie – cytat z ukraińskiego założyciela dynastii hasydyckiej  na Ukrainie jest przewrotne odrobinę ale jednak , jeśli je rozłożyć na czynniki pierwsze - bardzo trafne. Szukamy w życiu przewodników, drogowskazów, często chcielibyśmy aby ktoś nam powiedział dokąd pójść, co zrobić, jakich wyborów dokonać, a nie ma jednej właściwej recepty -  nikt poza nami samymi nie wie, co dla nas będzie najlepsze i co jest naszą drogą. Jeśli ktoś kategorycznie wskaże wam jaką ścieżką podążać, a Wy go posłuchacie, to będziecie czuć się w obowiązku, żeby z tej drogi nie schodzić i ogarnie Was strach przed zagubieniem się.  A z błądzenia często rodzą się najbardziej wartościowe spotkania. Bezdroża są pełne niespodzianek i prawdy o nas samych. Wystarczy mieć szeroko otwarte oczy i serce.


Zobacz również

1 komentarz:

  1. No ale jak nam ktoś wskaże, to przynajmniej będzie na kogo zwalić jak się podróż nie uda;)
    A tak, to trzeba brać na klatę, a nie każdy lubi, hehe

    napisał: sowa_nie_sowa 2010/01/18 15:35:38

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)