Nauczyć się... starzeć part. 2 - Droga do siebie

/
0 Komentarzy
Nie jest łatwo zaakceptować upływ czasu w społeczeństwie, które wynosi na piedestał wszelkie przymioty młodości. Piękne ciało, jędrna skóra, płodność, odwaga, bezkompromisowość, chłonny umysł - to się liczy i to się najbardziej ceni. Mimo to, starzenia i akceptacji mijających lat można się nauczyć - dowodzi dziennikarka "Psychologies" Flavia Mazelin Salvi.
Czym jest jej zdaniem ta nauka? Ani wypieraniem się, ani oporem wobec starzenia - ale akceptacją wszystkich etapów życia. Co jest do tego potrzebne? Świadomość zmian jakie w nas zachodzą i otwartość na "różne odmiany siebie".
Starzeć zaczynamy się właściwie zanim na dobre dojrzejemy. W wieku ok. 10 lat wzrok zaczyna się pogarszać - są to zmiany bardzo powolne i ledwo zauważalne ale już wtedy mają swój początek. Pierwsze zmarszczki pojawiają się już u 20 - latek. Sportowcy kończą karierę ok. 30 roku życia, ponieważ wtedy zaczyna obniżać się wytrzymałość i siła fizyczna. Płodność drastycznie spada po 35 roku życia, a pamięć zaczyna się pogarszać ok. 40-tki.
Jakiś czas temu w prasie francuskiej ukazały się zdjęcia sławnych kobiet po 50 w skąpych ubraniach, pięknych, jakby odpornych na to co dopada zwykłych śmiertelników. Sharon Stone, w gorsecie i sandałach na obcasach, z nagim jędrnym biustem, patrzy czytelnikowi śmiało w oczy i pyta: "Mam 50 lat i co z tego??"
Pewnie tylko z promilem z nas los obejdzie się tak łaskawie jak z hollywoodzką gwiazdą. Nie wszystkie mamy tyle szczęścia. Jednak, czy to nie my decydujemy , przynajmniej po części, o tym jakie będziemy w wieku 25. 30, 60 lat? Czy będziemy miały odwagę powtórzyć za Sharon, tak mam ... lat i co z tego???? Nie włożę już kostiumu, który nosiłam w liceum, nie poczuję tego wewnętrznego dygotu jakiego doświadczają zakochane nastolatki, ale czas podarował mi inne skarby. Mądrość, świadomość, może dzieci, może dobry związek, może spełnienie pasji, cudowną pracę???
Mam więc swoje lata, tak - nosze je jak koronę, jak najdroższą torebkę. Nie wstydzę się ich. Bo i po co???  Jaki w tym sens? Znacie kogoś kto się nie zestarzeje???



Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)