Kolorowy świat kobiet

/
0 Komentarzy
Czy świat kobiet jest kolorowy? Czy jesteśmy dumne ze swojej kobiecości? Czy pamiętamy o swoim dziedzictwie na codzień, czy wracamy do niego tylko od święta, z przypadku albo z przymusu?
Zadaję sobie te pytania dziś; zatrzymana przez comiesięczny ból - przyjaciel, nie-przyjaciel wszystkich kobiet,  który jak kotwica przygwoździł mnie do krzesła i kazał siedzieć i medytować o kobiecości. Kiedy zamykam oczy, widzę kobiety pełne mocy, tańczące pod moimi powiekami jak w pradawnych rytuałach, roznoszące na ciężkich spódnicach swoją kobiecość jak drogocenny skarb.
Kiedyś cykl kobiety - jej płodność to był rytuał cudu narodzin, cudu tworzenia nowego życia -prawdziwe błogosławieństwo. Dziś menstruacja, cykle naszej płodności nie są już cudem, ale dopustem bożym, przeklinanym w comiesięcznym rytuale ucieczki od siebie i od ciała.
Kolory dawnych kobiet to czerwień, indygo, purpura.
Kobiety od wieków są dumne i  piękne: bez względu na kolor skóry, rozmiar, wielkość i kształt piersi, szorstkość lub miękkość ud.
Istnieją kobiety, które noszą tą kobiecość jak koronę, zwracają na siebie uwagę, przyciągają spojrzenia, czarują.

Popatrzcie:



Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)