Co przychodzi pierwsze: sukces czy szczęście?

/
1 Komentarzy
Inaczej pytając: czy można odnieść sukces będąc nieszczęśliwym? Czy bycie szczęśliwym jest bramą do osiągnięcia sukcesu? Te pytania są bardzo ogólne i nie można odpowiedzieć na nie po prostu "tak" albo"nie".
Po pierwsze czym jest sukces? Dla każdego z nas czym innym. Mogą to być  pieniądze, uznanie i akceptacja przełożonych, udane i zdrowe dzieci, piękny dom, realizowanie się w pracy, pełna wyzwań codzienność, dalekie podróże, albo dom na wsi i zadbany ogród.
Dla mnie sukces, to życie w zgodzie z tym, czego pragnę, co lubię. To także pieniądze, które wystarczają na codzienne potrzeby, na małe szaleństwa, wygodne i miłe miejsce do życia i podróże, które otwierają i przewietrzają mój umysł. To być w zdrowym i dobrym związku, czuć wsparcie bliskich mi ludzi.
Idąc za tą definicją dochodzę do wniosku, że dla mnie szczęście i sukces to dokładnie to samo! Słowa o jednym, nakładają się na te o drugim i współbrzmią jak dobrze napisana symfonia.
Sukces jest wielowymiarowy i szczęście także. Nie gra na jednym klawiszu, nie zależy od jednego akordu.
Miłego dnia!


Zobacz również

1 komentarz:

  1. Warto rozróżnić te dwa pojęcia: sukces i szczęście.
    Jak mówi Bodo Shafer: Podczas gdy sukces oznacza, że masz rzeczy, których pragniesz, szczęście oznacza, że potrafisz się cieszyć z rzeczy, które masz.
    Tak więc, odpowiadając na pytanie, wg mnie najpierw jest sukces a potem szczęście.
    Pozdrawiam
    Granby
    pmomora.blogspot.com

    napisał: Gość: granby, 89-68-90-12.dynamic.chello.pl 2011/12/07 15:19:42

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)